Hantle i TalerzHantle i Talerz Zgłoszenie 1:1 →

Prowadzenie 1:1 · 6 miesięcy nad Twoim tygodniem

Forma, która nie kończy się, kiedy kończy się idealny tydzień.

Co 7 dni czytam Twój cały tydzień i wybieram jedną korektę, która ma największy wpływ. Dla faceta, który zna podstawy, ale potrzebuje prowadzenia na tygodnie, które nie są idealne.

Wypełnij zgłoszenie 1:1 · 5 minut

Czytam osobiście · odpowiadam w DM po przeczytaniu · bez dzwonienia

  • 180+podopiecznych 1:1
  • 53 × 5.0ocen w Google
  • 9 latprowadzenia

02 Który opis to bardziej Ty?

Rok temu wyglądałeś tak samo. Za rok będziesz w tym samym miejscu, tylko starszy.

Robisz zryw. Przez parę tygodni wszystko się spina, potem wypadasz, próbujesz odrobić stratę i wracasz do punktu wyjścia. Zanim ruszymy jedzenie, patrzę, gdzie u Ciebie tydzień zaczyna się osuwać. Zwykle to jedno z tych pięciu miejsc. Zaznacz swoje.

Sylwetka to jedyne, co tu widać. Reszta decyduje, czy zostanie.

Weekend jest najbardziej widowiskowym testem tego układu. Ale jeśli pęknięcie zaczyna się w czwartek, naprawianie samej soboty jest spóźnione.

Rachunek za stanie w miejscu

Stanie w miejscu wygląda na zero. Kosztuje, tylko w ratach, których nie widać w jednym tygodniu.

  • CzasKolejne dwanaście miesięcy w pętli zryw i odpuszczenie. Na koniec masz te same zdjęcia, tylko z inną datą.
  • EnergiaPopołudnia, w których dowozisz dzień na kawie. Płacisz tym w robocie i w domu, nie na siłowni.
  • Forma i pewność siebieZa każdym razem startujesz z trochę gorszego miejsca niż poprzednio. Widać to w ubraniach, zanim zobaczysz to na wadze.
  • PoniedziałkiPrzestałeś je liczyć. Sam restart zjada więcej tygodnia niż zmiana, którą miał wprowadzić.

03 Jak to działa

Co dokładnie dzieje się po wejściu?

  1. Tydzień 1Mapa.Czytam wywiad, historię wcześniejszych prób i to, jak naprawdę wygląda Twój tydzień. Ustawiamy punkt startu, panel i kilka danych, które będą nam potrzebne. Szukamy pierwszego Punktu Pęknięcia.
  2. Tydzień 2Pierwsza korekta.Ustawiamy kierunek i pierwszą zmianę. Nie dziesięć nowych zasad. Jedną rzecz, której wpływ da się później ocenić.
  3. Tydzień 3Prawdziwe życie.Praca, słabszy sen, wyjście albo gorszy dzień pokazują, czy rozwiązanie działa tylko na papierze, czy w Twoim życiu.
  4. Tydzień 4Decyzja.Patrzymy, co ruszyło. Co zostaje. Co nadal nie wymaga zmiany. I gdzie robimy kolejny ruch.

Pierwsze 30 dni nie sprawdzają, czy potrafisz być idealny. Pokazują, co u Ciebie naprawdę przesuwa wynik.

Tak wygląda rytm Human Performance 1:1. W STER zapisujesz tydzień co 7 dni, a pełną analizę i główną korektę dostajesz co 2 tygodnie, bez codziennego kontaktu.

WTTwoje podsumowanie tygodnia: waga, sen, treningi, energia, weekend. Pięć minut.
ŚRMoja odpowiedź na piśmie. Co działa, gdzie ucieka efekt, jedna decyzja.
PTPlan na weekend albo wyjazd, zanim się zacznie.
MIĘDZYPiszesz, kiedy coś się sypie. Nie czekasz do wtorku.

04 Sterowność 168 · ten sam tydzień, trzy stany

Jeden plan, który wie, co robić, kiedy tydzień przestaje wyglądać jak plan.

Dlaczego plany pękają

Najczęściej widzisz koniec problemu. Ja chcę znaleźć jego początek.

Próbowałeś już rozpiski z apki albo trenera online i rozsypała się w pierwszym gorszym tygodniu? Rozpiska kończyła się dokładnie tam, gdzie zaczynało się prawdziwe życie.

× Plan pod idealny tydzień

  • Ma jedną wersję: trzy treningi, jedzenie o porach, sen w planie.
  • Zakłada, że nic nie wejdzie w drogę.
  • Kiedy wchodzi, nie ma instrukcji na wtorek. Zostaje poczucie winy.
  • Wypadasz i czekasz na poniedziałek.

Prowadzenie, które reaguje

  • Ma trzy wersje tego samego tygodnia.
  • Zakłada, że robota, wyjazd i słabszy sen wejdą w drogę.
  • Kiedy wchodzą, schodzisz na wersję niższą, nie na zero.
  • Masz ustalony powrót, zanim zaczniesz nadrabiać straty.

Plan działa, póki wszystko gra. Robota zaczyna się w chwili, w której przestaje. Poniżej ten sam tydzień w trzech stanach. Przełącz i zobacz, co zostaje w każdym z nich.

Plan ma działać przez 168 godzin tygodnia, nie tylko przez 60 minut treningu.

PNWTŚRCZPTSOND
treningposiłekpracasenpęknięciepowrót

Dane → Hipoteza → Priorytet → Interwencja → Test → Reakcja

To jest Pętla 168. Na początku prowadzę ją ja. Celem jest, żebyś z czasem sam czytał te sygnały i nie potrzebował już nikogo nad sobą.

Twój własny panel

Zobacz, gdzie dzieje się współpraca.

Sterownia · panel podopiecznegoDEMO
Demo Sterowni: Zacznij tutaj, Dzisiaj, Podsumowanie tygodnia, Twój tydzień oraz Plan i kierunek, Trening i Jedzenie.
Istniejące demo panelu z przykładowymi danymi. To pokaz organizacji pracy, nie historia ani wynik klienta. Otwórz pełny zrzut ↗

Każdy podopieczny ma swój własny panel i własny proces. Tu wracasz do swojego planu, zapisujesz tydzień i sprawdzasz, co robimy dalej.

01 · Plan i kierunek
Priorytet na teraz: nad czym pracujemy, czego na razie nie dokładamy i po czym ocenimy kolejny krok. Zaglądasz tu przed zmianą planu.
02 · Trening / Jedzenie
Ćwiczenia i progresja oraz sposób jedzenia w domu, pracy i na wyjeździe. Sięgasz do tej części przed treningiem lub kiedy zmieniają się warunki dnia.
03 · Dzisiaj / Podsumowanie tygodnia
Krótki zapis sygnałów i raport o tym, co naprawdę się wydarzyło. Z tego powstaje materiał do analizy — także wtedy, gdy tydzień poszedł inaczej niż plan.
04 · Twój tydzień → kolejna decyzja
Widzisz stałe punkty pracy. Po analizie aktualizujemy kierunek i elementy planu, których dotyczy korekta. Przez sześć miesięcy pracujemy na kolejnych wersjach Twojego procesu.

05 Za co naprawdę płacisz

Nie kupujesz PDF-a. Kupujesz decyzję po Twoim prawdziwym tygodniu.

Podsumowanie tygodnia nie kończy się na „dobrze / źle”. Czytam cały tydzień, szukam miejsca, które zabiera najwięcej wyniku i zapisuję następny ruch. Ja mam widzieć dziesięć rzeczy. Ty masz dostać jedną albo dwie, które mają znaczenie teraz.

  1. 1 Dane

    Formularz podsumowania tygodnia z instrukcją wypełniania
    formularz podsumowania tygodnia · kadr z panelu

    Ten sam formularz co wtorek, od pierwszego tygodnia współpracy. Kilkadziesiąt pól, bo z samej wagi oraz zdjęcia nie wyczytasz, dlaczego tydzień poszedł tak a nie inaczej. Każde pole czytam, zanim cokolwiek napiszę.

  2. 2 Interpretacja

    Fragment pisemnej odpowiedzi Michała na podsumowanie tygodnia
    moja odpowiedź na jedno podsumowanie · kadr

    „Zacznę od jednej rzeczy, bo to jedyna realna luka tego tygodnia i sam ją zresztą wskazałeś: białko.”

    „Liczby to potwierdzają: wyszło 40% celu, czyli jakieś 76 gramów przy 190, które masz rozpisane.”

    cytat z tego samego zrzutu

    Białko z tego zrzutu to jedna kolumna z kilkudziesięciu. Akurat w tamtym tygodniu ona była najważniejsza, bo cała reszta trzymała się dobrze. Tydzień później na wierzch wychodzi stres albo to, że ktoś przesypia siedem godzin i dalej wstaje jak trup.

    Do jednej korekty dochodzę przez zestawienie kilku rzeczy naraz. Sam wysoki głód niewiele mi mówi, dopóki nie zobaczę, że w tym samym tygodniu białko poszło w dół, sen skrócił się o godzinę, a w opisie tygodnia stoi zdanie o robocie po godzinach. Dopiero to razem pokazuje, od czego zacząć.

  3. 3 Decyzja

    Blok W skrócie z decyzją zapisaną w Sterowni
    decyzja zapisana w Sterowni · kadr

    NIE tnę dalej, NIE dokładam cardio, NIE zabieram weekendu.

    „Podnoszę kalorie w tygodniu, ustawiam sen i protokół weekendowy.”

    cytat z tego samego zrzutu

Co dokładnie czytam w jednym podsumowaniu tygodnia

  • SenGodziny osobno, jakość osobno. Siedem godzin, po których wstajesz rozwalony, to zupełnie inna informacja niż siedem godzin, po których wstajesz wypoczęty.
  • GłowaEnergia, nastrój, skupienie i stres w skali 1 do 10, co tydzień, żeby dało się zobaczyć kierunek, a nie pojedynczy dzień.
  • JedzenieKalorie założone kontra to, co realnie wyszło, białko, głód i to, gdzie tydzień się rozjechał.
  • TreningZrobione sesje, progresja na sztandze, cardio i kroki. Osobno, bo „byłem na siłowni” nie mówi jeszcze, czy coś się rusza.
  • OrganizmZmęczenie, trawienie, libido i suplementy. To zwykle pierwsze rzeczy, które sypią się przed spadkiem wyniku.
  • WeekendCo się działo, czy były używki i po ilu dniach wróciłeś do normy. Poniedziałek ok czy dopiero wtorek, środa.
  • Twoimi słowamiCo poszło najlepiej, co najgorzej i opis tygodnia własnym tekstem. Tu wychodzi więcej niż w liczbach.

Plan dostajesz w pierwszym tygodniu i szczerze, to jest najmniej ciekawa część tej roboty. Robota zaczyna się przy ósmym raporcie, kiedy trzeba zdecydować, co zrobić z tygodniem, który wyszedł zupełnie inaczej, niż zakładaliśmy.

Autopsja jednego tygodnia · mój własny przypadek

Byłem przekonany, że problemem jest sobota.

Koszt zaczynał się w poniedziałek. Zobaczyłem to w moich własnych tygodniach, zanim zacząłem prowadzić innych.

  1. Wyglądało na problem

    Sobota Wyjście, jedzenie, gorszy dzień. Tak to widziałem.
  2. To wydłużało koszt

    Poniedziałek Głodówka, nadrabianie treningu, próba naprawienia wszystkiego naraz. Środa: pusto, zjazd.
  3. Korekta

    Nie karzę się za weekend Wracam do normalnego dnia, zamiast naprawiać wszystko naraz.

Nie zmieniłem soboty. Zmieniłem reakcję, która wydłużała jej koszt. Z tego wzięły się trzy stany tygodnia, które przełączałeś wyżej: pełny, minimum, powrót.

Gdy plan przestaje pasować

Czwartek, 19:20. Praca się przeciąga. Trening wypadł. Jesteś głodny.

Przykład procesu, nie historia klienta: mało snu, planowana sesja przepadła i masz ochotę odrobić wszystko jutro.

Statyczny plan
Nadal pokazuje tę samą sesję i jadłospis. To Ty musisz zdecydować, co z nich uratować i czy jutro nadrabiać.
Prowadzenie
Wracasz do uzgodnionego minimum i opisujesz, co się zmieniło. Sprawdzam cały tydzień, zanim skoryguję liczbę sesji, kolejność albo sposób jedzenia. W 1:1 również między przeglądami; w STER w rytmie analiz.

Ta decyzja jest częścią produktu. Jedna współpraca. Dwie warstwy: plan + reagowanie na rzeczywistość.

06 Po co sześć miesięcy

Pierwszy efekt to jeszcze nie koniec pracy. Więc po co Ci te sześć miesięcy?

Bo przez ten czas masz mnie nad każdym swoim tygodniem. To kupujesz: pół roku cudzej głowy, która patrzy na Twój tydzień z boku i mówi, co z nim zrobić, zanim zdążysz to spieprzyć po swojemu.

  1. Mies. 1Zobaczyć.Składamy mapę Twojego tygodnia i pierwszy Punkt Pęknięcia. Zanim cokolwiek ruszymy, chcę wiedzieć, gdzie to naprawdę zaczyna się osuwać.
  2. Mies. 2Zmienić.Bierzemy ogniwo, które ciągnie za sobą resztę. Jedno naraz, żeby dało się później ocenić, co faktycznie zadziałało.
  3. Mies. 3Wystawić na życie.Wchodzi robota pod presją, wyjazd albo tydzień na pięciu godzinach snu. Dopiero wtedy widać, ile z tego zostaje poza spokojnym miesiącem.
  4. Mies. 4Odpornić.Ustawiamy Minimum i Powrót pod Twoje realne sytuacje, żeby wybicie kosztowało jeden dzień zamiast całego tygodnia.
  5. Mies. 5Uprościć.Wyrzucamy to, czego nie potrzebujesz. Zostaje mniej ruchomych części i kilka decyzji, których nie musisz już negocjować ze sobą.
  6. Mies. 6Oddać kierownicę.Coraz częściej widzisz to sam, a ja tylko potwierdzam albo koryguję. Pytań jest mniej, bo odpowiedzi masz wcześniej.

Sześć miesięcy nie oznacza sześciu miesięcy robienia tego samego. Każdy z tych etapów ma inne zadanie i dlatego krótsza współpraca zdąży pokazać efekt, ale nie zdąży go wystawić na trzy różne wersje Twojego miesiąca.

Co zostaje, kiedy kończymy

Czytasz własny tydzieńWidzisz, że czwartek zaczął się w niedzielę wieczorem. Wcześniej zauważyłbyś dopiero wagę w poniedziałek.
Wiesz, kiedy nie ruszaćJeden słabszy pomiar przestaje uruchamiać panikę i zmianę planu. To osobna umiejętność i mało kto ją ma.
Masz wersję na gorszy tydzieńZamiast wypadać, schodzisz na Minimum. Powrót jest spisany, więc nie wymyślasz go w piątek wieczorem.
Przestajesz mnie potrzebowaćDo oczywistych decyzji już nie piszesz. Zostają te trudne, a i tych z każdym miesiącem jest mniej.

Te sześć miesięcy minie tak czy tak. Pytanie tylko, ile energii i wieczorów oddasz po drodze, jeśli dalej będziesz zgadywał.

07 Prawdziwa przemiana · zdjęcia i wideo

Minus 25 kg w 9 miesięcy. Bez rzucania weekendów.

Kamil przed Kamil po
przedpo 9 mies.
  • −25 kgKamil
  • 9 mies.współpracy
  • 53 × 5.0ocen w Google

Wróciła energia po 14:00, a piątki na mieście zostały. Wolniej, za to tak, że zostało.

„Pierwszy raz forma nie walczy z moim życiem. Dwa lata się odbijałem, a tu po prostu zaczęło wchodzić.”

Kamil · podopieczny 1:1 · zdjęcia i wideo własne

Posłuchaj kogoś, kto był w Twoim miejscu.

Michał · podopieczny„Waga kłamie” · 23 s · pas 103 → 90 cm
Wojtek · podopieczny1:48 · mówi swoimi słowami
Daniel · podopieczny1:25 · mówi swoimi słowami
Kacper · podopieczny1:34 · mówi swoimi słowami
Michał S. · podopieczny1:19 · mówi swoimi słowami
Krzysiek · podopieczny1:27 · mówi swoimi słowami
Kamil · podopieczny1:28 · całe nagranie, bez cięć

Osiem nagrań i żadnego z nich nie pisałem. Każdy mówi to, co sam uznał za ważne.

Cztery różne tygodnie, cztery różne sytuacjeprzed i po · kadry na ciało
Podopieczny przed i po, kadr na sylwetkę
Michał R. · key account94,7 → 87,6 kg · pas 103 → 90 cm · talia 95 → 82. Ambitny facet, który dociskał coraz mocniej, a wynik i tak stał w miejscu.
Podopieczny przed i po, kadr na sylwetkę
Sebastian · marynarzMiesiące na statku, hantle do 30 kg, kołyszący się grunt i kuchnia, na którą nie ma wpływu. Sprzętu tam nie przeskoczy, więc pracowaliśmy nad tym, co da się ustawić: tempem, kolejnością i tym, ile serii schodzi w jednej sesji.
Podopieczny przed i po, kadr na sylwetkę
Paweł · autonomia−20 kg w pół roku. Prowadziłem go 3 miesiące, kolejne 3 trzymał kierunek bez mojej ręki. To dla mnie mocniejszy dowód niż sama liczba.
Podopieczny przed i po z boku, kadr na sylwetkę
39 lat · bez twarzy, na jego prośbęPas −10 cm, klatka +3 cm, −9 kg. Zaczynał ze zrotowaną miednicą, przez którą pół ćwiczeń odpadało.
Więcej przemiankolejni podopieczni, każdy inny start
Podopieczny przed prowadzeniem
przed
Ten sam podopieczny po prowadzeniu
po
Podopieczny przed prowadzeniem
przed
Ten sam podopieczny po prowadzeniu
po
Podopieczny przed prowadzeniem
przed
Ten sam podopieczny po prowadzeniu
po

Twarze bywają zasłonięte na prośbę podopiecznych. Pełne opinie z imienia i nazwiska masz w Google i w wiadomościach.

08 Zewnętrzny dowód · Google

G★★★★★
53 opinie · 5.0

Nie moje screeny sprzedażowe. Publiczne opinie podpisane imieniem i nazwiskiem.

„Zbudowałem z nim 10 kg masy w 5 miesięcy. Podejście do analizy treningów to topka, i wszystko bez presji.”

Paweł Sylka+10 kg masy w 5 miesięcy

„Schudłem 14 kg w 3 miesiące, a najważniejsze, że nauczyłem się dużo o treningu i odżywianiu. Indywidualnie, bez magicznych metod.”

Adrian Młoczkowski−14 kg w 3 miesiące

„Całe życie sceptycznie podchodzę do tych wszystkich coachów i trenerów. Ale na tyle zżyłem się z treściami Michała, że postanowiłem spróbować.”

Dawid Glencausceptyk, dziś podopieczny
37 opinii w oryginalezrzuty prosto z Google, nic nie przepisywałem
Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google
Pokaż pozostałe 25 opinii
Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google Opinia w Google

Każdą z nich możesz sprawdzić sam pod moją wizytówką. Nazwiska są prawdziwe i nikt nie pisał tego pod dyktando.

Otwórz wszystkie 53 opinie w Google →

09 Po co to wszystko

Jak wygląda tydzień, w którym to już siedzi.

Nie idealny tydzień. Zwykły, z robotą i wyjściem, tylko poukładany tak, że nie kosztuje Cię kolejnego miesiąca.

  1. WT · ranoWstajesz i pierwszy raz od dawna nie zaczynasz dnia od liczenia, ile godzin spałeś. Śniadanie jest ustawione, nie wymyślasz go przy lodówce.
  2. CZ · 22:43Ten sam wieczór i ta sama godzina, w której kiedyś pękał tydzień. Masz co zjeść w domu i wiesz, że jutro nie odrabiasz strat.
  3. SO · wieczórWychodzisz i nie zapisujesz tego jako zawalone. Na niedzielę masz spisaną ścieżkę, żeby jedno wyjście nie kosztowało trzech kolejnych dni.
  4. PN · startNie zaczynasz od zera. Zaczynasz od miejsca, w którym skończyłeś w piątek.
Sylwetka, która trzymaNie ucieka po pierwszym gorszym tygodniu, bo stoi na śnie, regeneracji i głowie, nie na głodówce.
Energia i spokojna głowaMasz chęci na rzeczy poza formą, bez czwartej kawy i wieczornego zjazdu.
SterownośćSam wiesz, kiedy docisnąć, kiedy odpuścić, a kiedy spokojnie wyjść na miasto. To zostaje na lata.

Celem jest oddać Ci ster.

10 Kto siedzi po drugiej stronie

Ja. Bez asystenta i bez zespołu.

Twoje podsumowania czytam sam i sam piszę korekty. Nikt nie wkleja Ci gotowca z folderu, bo nie ma tu żadnego folderu z gotowcami. Dlatego biorę ograniczoną liczbę osób naraz.

Nie startowałem z lekkiego poziomuDwa razy zerwane więzadło, żadnej genetycznej fory. Każdy etap przechodziłem sam, więc wiem, jak wygląda tydzień, w którym wszystko jest pod górkę.
180 facetów przede TobąPopełnili przy mnie te błędy, które Ty masz dopiero przed sobą. Policzyłem każdy i dlatego widzę je u Ciebie wcześniej, niż zdążysz je nazwać.
Nie usłyszysz „postaraj się bardziej”Moja robota to znaleźć ten konkretny wtorek, w którym starać się przestajesz, i zrozumieć, co go uruchamia. Motywacja nie jest tu żadnym wyjaśnieniem.

9 lat przy tym · 180+ facetów 1:1 · czytam i odpisuję sam

11 Kogo biorę, kogo nie biorę

Szczerość od początku.

To ma sens dla Ciebie, jeśli:

  • masz konkretny cel i jesteś gotowy na pracę,
  • chcesz trwałego wyniku, nie szybkiej „formy na lato”,
  • masz pełny tydzień: praca, rodzina, obowiązki,
  • szukasz strategii i decyzji, nie kolejnej gotowej diety.

× Nie biorę Cię, jeśli:

  • szukasz cudownej metody i gwarancji bez wysiłku,
  • chcesz tylko szybko schudnąć na wakacje,
  • nie masz czasu na minimum zaangażowania oraz szczere podsumowanie tygodnia,
  • oczekujesz, że zrobię za Ciebie całą robotę.

Jeśli jesteś po lewej stronie, nie musisz być idealny. Masz być gotowy robić następny właściwy ruch.

12 Co dostajesz

Nie kupujesz większej ilości wiedzy. Kupujesz właściwą kolejność.

Powyżej masz efekt. Tu masz dokładny zakres, za który płacisz.

Trening
Rozpiska ćwiczeń i progresji oraz wariant na słabszą sesję. Otwierasz przed treningiem, żeby wiedzieć, co wykonać i jak zapisać pracę.
Jedzenie
Ustalenia pod dom, pracę i wyjazdy. Korzystasz przy organizacji dnia i wyborze posiłku, żeby nie układać wszystkiego od początku, gdy zmienia się miejsce.
Własny panel
Plan, kierunek i punkty tygodnia w jednym miejscu — jak w pokazanym demo. Wracasz tu po aktualną wersję, zamiast odtwarzać ją z pamięci.
Raport / check-in
Podsumowanie wykonania, sygnałów i przeszkód co 7 dni. Wypełniasz je także po trudnym tygodniu, żeby analiza dotyczyła rzeczywistości.
Analiza i korekty
Decyzja, co zmieniamy, co zostaje i co obserwujesz dalej. W STER pełna analiza jest co 2 tygodnie; w 1:1 przegląd co 7 dni.
Kontakt
Informacje i odpowiedzi w uzgodnionym rytmie. W 1:1 również między przeglądami, gdy życie zmienia plan. STER nie obejmuje codziennego kontaktu.
Trudniejszy tydzień
Uzgodnione minimum, dostępne zamienniki i sposób powrotu. Sięgasz po nie przy wyjeździe lub zmianie kalendarza, żeby wiedzieć, co robić dalej.

Lista badań na start i pomoc w przygotowaniu pozostają częścią procesu. Badania wykonujesz osobno; diagnostykę medyczną i leczenie prowadzi lekarz.

13 O kasie bez ściemy

Nie każdy potrzebuje takiego samego prowadzenia.

Oba zakresy obejmują pełne 6 miesięcy. Możesz zapłacić z góry lub w ratach. Raty są formą płatności za cały proces, nie miesięcznym abonamentem.

Różni je nie liczba dodatków, tylko to, ile bieżącej interpretacji i kontaktu wymaga Twój tydzień. Po zgłoszeniu dostajesz jedną rekomendację albo uczciwe „nie potrzebujesz teraz żadnego z nich”.

Daniel · podopieczny

„Po co wydawać kasę?”

Posłuchaj człowieka, który sam stawiał sobie to pytanie.

STERpełne 6 miesięcy · poniżej cena z góry i raty4 500 zł

lub 6 rat po 800 zł · łącznie 4 800 zł za pełne 6 miesięcy.

Jeśli problemem jest głównie trening, jedzenie i kontrola postępu.

  • Plan treningu i jedzenia pod Twój tydzień.
  • Dane/check-in co 7 dni. Pełna analiza i główna korekta co 2 tygodnie.
  • Korekta kierunku po każdym podsumowaniu.
  • Bez codziennego kontaktu.
Human Performance 1:1pełne 6 miesięcy · poniżej cena z góry i raty · jedna rekomendacja po zgłoszeniu9 000–11 000 zł

Zakres za 9 000 zł: z góry lub 6 rat po 1 650 zł · łącznie 9 900 zł przy ratach. Warunki płatności rozszerzonego zakresu ustalamy przed startem i zapisujemy w Twojej ofercie.

Nie wybierasz pakietu. Po zgłoszeniu mówię Ci wprost, którego zakresu naprawdę wymaga Twój tydzień.

  • Co 7 dni przegląd całego tygodnia jako jednego układu.
  • Kontakt między przeglądami, kiedy życie zmienia plan.
  • Częstsza interpretacja i bieżące decyzje, nie więcej elementów.

Płacisz za to, żeby przez następne 6 miesięcy podjąć mniej błędnych decyzji. Różnica 9 000 vs 11 000 zł wynika z wymaganej częstotliwości interpretacji, korekty i bezpośredniego kontaktu. Ustalamy ją przed startem i później cena się nie zmienia.

Badania krwi robisz osobno, poza ceną prowadzenia. Prowadzę każdą współpracę sam. Cena ustalona na start nie rusza się w trakcie.

Wypełnij zgłoszenie 1:1 · 5 minut

Po zgłoszeniu dostajesz jedną rekomendację: Human Performance 1:1, STER albo „jeszcze nie teraz”.

14 Gwarancja

30 dnina sprawdzenie procesu na Twoich danych

Zanim zapłacisz, zapisujemy, po czym poznamy, że działa.

Przed płatnością zapisujemy uzgodnione wskaźniki na pierwsze 30 dni. Jeśli po 30 dniach nie ruszy żaden z nich, zwracam wpłatę zgodnie z warunkami zapisanymi na piśmie.

Czego nie obiecuję: że będzie łatwo albo że zrobię to za Ciebie. Nie obiecuję kraty w osiem tygodni, bo to marketing, nie fizjologia. Obiecuję, że każdy tydzień dostaje kierunek, a w gorszy dzień masz do kogo napisać, zanim odpuścisz.

Michałmój podpis pod tą gwarancją
Przeczytaj pełne zasady gwarancji i rezygnacji →

15 Zanim zamkniesz kartę

Jeśli coś Cię blokuje, najpewniej jest tutaj.

„Czy mogę rozłożyć cenę na raty?”

Tak. STER: 4 500 zł z góry albo 6 × 800 zł (łącznie 4 800 zł). Human Performance 1:1 w zakresie za 9 000 zł: płatność z góry albo 6 × 1 650 zł (łącznie 9 900 zł). To płatność za pełne 6 miesięcy. Warunki rozszerzonego zakresu otrzymujesz w osobistej ofercie przed decyzją.

„Najpierw sam trochę schudnę i wtedy się odezwę.”

Odchudzanie, zanim się odezwiesz, to jak sprzątanie przed sprzątaczką. Ten brzuch i te wyniki są punktem startu, nie egzaminem.

„Trening i dietę znam. Po co mi to?”

No to jesteś dalej niż większość. Pytanie brzmi: gdzie od miesięcy zatrzymuje się wykonanie albo wynik? Jeżeli ten sam problem wraca mimo wiedzy, właśnie tam zaczyna się moja robota.

„To drogo. Trener online kosztuje ułamek tego.”

Jeżeli problem rozwiązuje sama rozpiska, nie powinieneś kupować pełnego 1:1. Tutaj płacisz za krótszą pętlę: dane z realnego tygodnia, interpretacja, decyzja, korekta.

„Sześć miesięcy to strasznie długo.”

Pierwszy efekt może przyjść wcześniej. Sześć miesięcy daje nam czas, żeby przećwiczyć także tygodnie, w których plan przestaje pasować. W trzy miesiące zdążysz zobaczyć efekt, ale nie zdążysz wystawić go na wyjazd, gorszy sen i tydzień pod presją. Te sześć miesięcy minie tak czy tak.

„Uzależnię się od prowadzenia i po pół roku będę bezradny?”

Odwrotnie, bo do tego jest skrojony cały proces. Na początku częściej mówię Ci, co widzę. Później coraz częściej widzisz to sam, a ja tylko potwierdzam. Celem tej roboty jest to, żebyś przestał mnie potrzebować do zwykłych decyzji.

„Czemu wiadomości, a nie calle?”

Bo Twój tydzień nie psuje się podczas umówionej rozmowy raz na miesiąc. Psuje się w środku tygodnia i w sobotę wieczorem. W wiadomościach jestem tam, gdzie naprawdę dzieje się problem.

16 Ostatni krok · zgłoszenie 1:1

Pokaż mi swój prawdziwy tydzień. Powiem Ci, czy widzę miejsce, od którego ma sens ruszyć.

  1. 01Opisujesz tydzień taki, jaki był, bez podkoloryzowania, żeby lepiej wypaść.
  2. 02Sprawdzam Punkt Pęknięcia i to, czy jestem właściwą osobą do Twojego przypadku.
  3. 03Dostajesz w DM jedną z decyzji: Human Performance 1:1, STER albo uczciwe „nie potrzebujesz teraz żadnego z nich”.

bez dzwonieniaokoło 5 minutodpowiedź po przeczytaniuzasady zwrotu na piśmie

Wypełniasz z Instagrama? Otwórz formularz na pełnym ekranie, wtedy na telefonie nic nie ściska pytań. Formularz się nie ładuje? Otwórz go w nowej karcie.

Odpowiedzi czytam tylko ja. Nie trafiają do żadnego zespołu ani listy wysyłkowej. Zdjęcia sylwetki widzę tylko ja.

Michał

Prowadzę każdą współpracę sam. Poznasz to po tym, jak piszę. Doczytałeś tu i coś Cię blokuje? Napisz to jedno pytanie na @hantleitalerz.

Zgłoś się do współpracy 1:1